Metoda powstała we Włoszech i opiera się na mikrowibracji kompresyjnej, czyli technologii CMV. W praktyce wygląda to tak: po skórze przesuwa się głowica z 55 silikonowymi kulkami osadzonymi na obrotowych osiach, a każda kulka jednocześnie uciska tkankę i drga z ustaloną częstotliwością.
Endosfera procedura oparta na technologii CMV
Kulki pracują na dwóch poziomach naraz. Ucisk przesuwa płyny w kierunku węzłów chłonnych i rozluźnia zbite pasma tkanki łącznej, a wibracja dociera do warstw, których dłonie nie osiągną bez dużego bólu. Głowica nie zasysa skóry, więc na ciele nie zostają siniaki.
Jakie problemy rozwiązuje ta procedura
Skóra ze zmianami cellulitowymi
Grudki na udach i pośladkach widać nie tylko po ściśnięciu skóry, ale też na stojąco, w świetle dziennym. Zabieg rozluźnia zwłóknienia, które ciągną skórę w dół i tworzą charakterystyczne wgłębienia.
Zastoje limfatyczne i obrzęki
Kostki znikają pod koniec dnia, a ślad po skarpetce trzyma się godzinami. Praca głowicą przyspiesza odpływ chłonki i obwód nogi zmniejsza się już podczas sesji, podobnie jak przy klasycznym drenażu limfatycznym, tylko głębiej.
Widoczne rozstępy
Świeże, czerwone i różowe rozstępy reagują najlepiej, bo w ich obrębie wciąż działają fibroblasty. Białe, stare blizny da się spłycić i wyrównać kolorystycznie, choć całkowicie nie znikną.
Utrata jędrności skóry ciała
Po ciąży, po redukcji wagi albo po czterdziestce skóra wewnętrznej strony ud i ramion przestaje wracać do formy. Rytmiczny bodziec mechaniczny pobudza produkcję kolagenu i skóra gęstnieje.
Miejscowe nadmiary tkanki tłuszczowej
Boczki, tak zwane bryczesy nad kolanem, fałd nad talią. Ćwiczenia i dieta nie sięgają tych miejsc punktowo, a Endosfera pracuje dokładnie tam, gdzie ustawisz głowicę, dlatego dobrze wchodzi w plan z masażem antycellulitowy.
Ciężkie, zmęczone nogi
Osiem godzin za biurkiem albo dwanaście na nogach kończy się tym samym: pulsowaniem w łydkach i uczuciem, że nogi są z ołowiu. Sesja przynosi ulgę tego samego wieczoru.
Na czym polega działanie mikrowibracji kompresyjnej
Terapeuta prowadzi głowicę wzdłuż przebiegu naczyń limfatycznych, zawsze w kierunku węzłów chłonnych. Kulki uciskają tkankę punktowo, jedna po drugiej, tworząc falę, która przepycha zalegające płyny i rozbija zrosty między włóknami kolagenowymi. Wibracja rozgrzewa tkankę od środka, poszerza naczynia włosowate i zwiększa dopływ tlenu do komórek tłuszczowych, przez co łatwiej uwalniają one zmagazynowane trójglicerydy. Ten sam bodziec dociera do fibroblastów, które zaczynają produkować nowy kolagen i elastynę, a skóra po kilku tygodniach robi się grubsza i bardziej sprężysta.
Jak przygotować się do terapii
- Wypij co najmniej litr wody w ciągu dnia poprzedzającego wizytę i szklankę bezpośrednio przed sesją, bo nawodniona tkanka lepiej przewodzi wibrację.
- Zjedz lekki posiłek na dwie godziny wcześniej, nie przychodź na pełny żołądek ani na czczo.
- Pomiń balsam i olejek do ciała rano w dniu wizyty.
- Weź wygodną bieliznę i luźne spodnie na powrót do domu.
Ile sesji potrzeba i jak długo trzymają się efekty
W gabinecie umówisz sesję 30-minutową na jedną strefę, 45-minutową na dwie sąsiadujące partie oraz 60-minutową na całe nogi z pośladkami i brzuchem. Pełna kuracja przy cellulicie to zwykle 10 do 12 spotkań, dwa razy w tygodniu, przy obrzękach wystarcza 8. Efekty po zakończonej serii trzymają się od czterech do sześciu miesięcy, a jedna wizyta podtrzymująca w miesiącu przedłuża je na dłużej. Klientki, które przychodzą regularnie, często dokładają do planu masaż twarzy, żeby pracować nad krążeniem także wyżej.
Zalecenia po sesji
- Wypij dodatkowe półtora litra wody w ciągu kolejnych 24 godzin, żeby uwolnione płyny opuściły organizm.
- Odpuść alkohol i mocno słone jedzenie tego samego dnia.
- Wybierz się na 20-minutowy spacer albo lekki rower zamiast intensywnego treningu siłowego.
- Odłóż saunę i gorącą kąpiel na następny dzień.
W dniu wolnym od Endosfery rozluźnij spięte plecy i kark na masażu klasycznym, bo praca w pozycji leżącej przez godzinę potrafi dać się we znaki.