Dermapen jest zabiegiem kosmetologicznym, który poprawia jakość samej skóry: wyrównuje jej fakturę, zagęszcza ją i rozjaśnia koloryt, zamiast maskować niedoskonałości na chwilę. W gabinetach funkcjonuje też nazwa mezoterapia mikroigłowa, bo zabieg łączy pracę igieł z koktajlem składników aktywnych. Obejmuje twarz, szyję i dekolt, a po wizycie wracasz do swoich spraw, bo ślady znikają w ciągu kilku dni.
Jak działa dermapen i na czym polega mikronakłuwanie
Samo urządzenie dermapen przypomina gruby długopis z wymiennym, jednorazowym kartridżem na końcu. W kartridżu kilkanaście cienkich igieł porusza się pionowo w górę i w dół z bardzo dużą prędkością. Najnowsza wersja, Dermapen 4, ma 16 igieł i wykonuje ponad 1900 nakłuć na sekundę. Kosmetolog ustawia głębokość co 0,1 mm: najpłycej pracuje pod oczami, najgłębiej na bliznach.
Podczas zabiegu kosmetolog prowadzi urządzenie po skórze jak pędzel, a każde przejście zostawia setki kanalików głębokich na ułamek milimetra. Każde nakłucie wywołuje krótki, kontrolowany stan zapalny. Komórki uwalniają czynniki wzrostu, fibroblasty zaczynają produkować kolagen, elastynę i kwas hialuronowy, a przebudowa tkanek trwa jeszcze kilka miesięcy po wizycie. Kanaliki zamykają się w ciągu kilku godzin, więc kosmetolog wykorzystuje to okno na preparaty do dermapen: kwas hialuronowy, peptydy, aminokwasy i witaminy dobrane do problemu, z którym przychodzisz.
Dermapen a dermaroller, mezoterapia igłowa i biorewitalizacja
Dermaroller toczy się po skórze, więc igły wchodzą i wychodzą pod kątem, szarpiąc naskórek. Igły urządzenia wchodzą prostopadle, na jednakową głębokość w każdym punkcie, a wąska końcówka dociera do skrzydełek nosa i pod oczy, gdzie wałek się nie mieści.
Klasyczna mezoterapia igłowa zostawia pod skórą pojedyncze depozyty preparatu, a biorewitalizacja wprowadza kwas hialuronowy przede wszystkim po to, żeby nawodnić skórę od środka. On pracuje szerzej i płycej: przebudowuje strukturę całej powierzchni, więc lepiej radzi sobie z porami, bliznami i nierówną fakturą.
Dermapen dla kogo
Warto go rozważyć, gdy rozpoznajesz u siebie którąś z tych sytuacji:
- Podkład zbiera się w porach na nosie i policzkach, a w dziennym świetle cera wygląda na chropowatą.
- Trądzik minął, ale zostawił wgłębienia, które widać przy każdym bocznym świetle.
- Twarz wygląda na zmęczoną nawet po urlopie, a rozświetlacz nie ratuje sytuacji.
- Drobne zmarszczki wokół oczu i ust pogłębiają się z sezonu na sezon.
- Policzki straciły sprężystość, a linia żuchwy przestała być wyraźna.
- Po lecie lub po wypryskach zostały brązowe plamy, które nie chcą zejść.
- Dekolt i szyja wyglądają starzej niż twarz, a golf przestał być wyborem, a stał się koniecznością.
Dermapen przeciwwskazania
Przed zabiegiem kosmetolog przechodzi z tobą przez pytania o zdrowie, leki i ostatnie zabiegi, bo część przeszkód wyklucza go całkowicie, a część tylko przesuwa termin.
Zabieg odpada, gdy:
- jesteś w ciąży lub karmisz piersią,
- chorujesz na chorobę autoimmunologiczną, niewyrównaną cukrzycę albo nowotwór w trakcie leczenia,
- masz skłonność do bliznowców i keloidów,
- masz zaburzenia krzepnięcia krwi lub przyjmujesz leki przeciwzakrzepowe,
- masz uczulenie na lidokainę z kremu znieczulającego albo na składniki mezokoktajlu, PRX-T33 lub BioRePeel.
Zabieg przesuwa się na później, gdy:
- na twarzy są ropne wypryski, opryszczka albo inna infekcja bakteryjna, wirusowa lub grzybicza,
- łuszczyca, AZS lub trądzik różowaty są w fazie zaostrzenia w strefie zabiegowej,
- twarz jest świeżo opalona lub w ciągu ostatnich dwóch tygodni korzystałaś z solarium,
- w ciągu ostatnich 6 miesięcy przyjmowałaś izotretynoinę,
- w ciągu ostatnich dwóch tygodni miałaś toksynę botulinową, wypełniacz albo mocny peeling chemiczny.
Przy zatkanych porach i stanach zapalnych kosmetolog zaczyna od serii oczyszczania twarzy, a igły wchodzą do planu, kiedy cera się wyciszy. Na 3–5 dni przed wizytą odstawiasz kosmetyki z retinolem i kwasami, żeby cera nie reagowała na nakłucia mocniej niż trzeba.
Dermapen efekty: co i kiedy zobaczysz
- Dzień zabiegu i dwie doby po nim: zaczerwienienie jak po mocnym słońcu, uczucie ciepła, lekka opuchlizna.
- Dni 3–5: skóra robi się szorstka i drobno się łuszczy.
- Po 7–10 dniach: cera jest gładsza i świeższa, makijaż lepiej się trzyma.
- Po 4–6 tygodniach: pierwsze efekty nowego kolagenu, czyli jędrniejsza skóra i węższe pory.
- Po serii i 3–6 miesiącach: spłycone blizny i zmarszczki, wyrównany koloryt.
Dermapen rodzaje: preparaty i strefy zabiegowe
Zabieg dermapen w PIED-DE-POULE składasz z dwóch wyborów: preparatu, który trafia w skórę razem z nakłuciami, i obszaru, który obejmuje sesja.
Dermapen z mezokoktajlem
Mezokoktajl zawiera kwas hialuronowy, witaminy, aminokwasy i peptydy, więc ta wersja przede wszystkim nawilża, odżywia i zagęszcza skórę. Pasuje do cery odwodnionej, szarej i zmęczonej, z rozszerzonymi porami i drobnymi zmarszczkami. Skóra łuszczy się po niej delikatnie, a zaczerwienienie mija najszybciej.
Dermapen z PRX-T33 lub BioRePeel
PRX-T33 i BioRePeel to preparaty biorewitalizujące na bazie kwasu trichlorooctowego (TCA), które działają jak peeling i stymulator kolagenu jednocześnie. W połączeniu z nakłuciami mocniej rozjaśniają przebarwienia, wygładzają blizny potrądzikowe i napinają skórę. Złuszczanie jest wyraźniejsze niż po mezokoktajlu, dlatego tę wersję kosmetolog planuje najchętniej od jesieni do wiosny.
Strefy zabiegowe
- Twarz: czoło, policzki, nos, broda, okolice ust i oczu, czyli pełna praca na porach, kolorycie, bliznach i zmarszczkach mimicznych.
- Twarz i szyja: zabieg przechodzi przez linię żuchwy na szyję, gdzie cienka skóra szybko wiotczeje i zbiera poziome linie.
- Twarz, szyja i dekolt: pełny obszar dla osób, u których dekolt zdradza wiek bardziej niż twarz, z plamami po słońcu i zmarszczkami od spania na boku.
Obie wersje preparatu są dostępne w każdej z trzech stref.
Dermapen: ile zabiegów, jak często i kiedy robić
Na odświeżenie cery i pory zwykle wystarczy seria 3–4 zabiegów co 4 tygodnie. Blizny potrądzikowe i uporczywe przebarwienia potrzebują 5–6 wizyt w odstępach 4–6 tygodni, bo każda kolejna buduje na kolagenie z poprzedniej. Efekt podtrzymasz jednym lub dwoma zabiegami w roku.
Serię najspokojniej zaplanować od października do marca. Latem zabieg jest możliwy, pod warunkiem że przez 4 tygodnie po nim nie wystawiasz twarzy na słońce i codziennie nakładasz SPF 50. Zimą przerwy między wizytami wypełnia peeling retinowy, który przyspiesza złuszczanie na powierzchni, gdy igły pracują głębiej.